jueves, 3 de noviembre de 2016

Filtry (PL)

Sandra już od jakiegoś czasu czuła, że dźwiga zbyt wiele. Dobra pamięć pozwalała jej pamiętać wszystko z najmniejszymi szczegółami. Pamiętała wiele rzeczy bardzo dobrych, ale obok nich wiele rzeczy złych. To czego potrzebowała to być trochę bardziej wybiórcza. Zacząć używać jakieś filtry które ochronią ją przed szkodliwymi efektami ciągłego przewracania przeszłości i przeżywania na nowo złych momentów. Jednym z najlepszych filtrów jest filtr przydatności. Chociaż wszyscy rozumiemy i wydaje nam się to takie logiczne trudno nam to praktykować, a zasada jest bardzo prosta, jeżeli coś nam nie służy to po co to zatrzymywać i dźwigać przez całe życie. Wleczemy za sobą nieużyteczne rzeczy zamiast pozwolić im odejść lub zostawić w przeszłości. Daj sobie czas by zdecydować co zatrzymasz a czemu pozwolisz odejść. 
 
Miłego dnia dobrej selekcji.

Responsables por...

Una vez dijo ya es la última vez sabiendo que no era así. Nunca supo ser tan radical en los sentimientos como lo fue en las palabras. Es mucho más fácil decir que sentir y a veces al revés. Las palabras se escapan mucho más rápido que los sentimientos. Es bueno ponerles más atención para ver con qué velocidad vuelan en el aire y para ver si su impacto va a ser como de una piedra que hiere o de una pomada que cura y alivia. Es mucho más fácil controlar las palabras que los sentimientos. Aunque es bueno poner la atención a los dos y tratar de ser responsable por lo que decimos y que sentimos cuando nos hablan. Eso nos ayudara en nuestro bienestar y en él de los demás.

Feliz jueves de responsabilidad por palabras y sentimientos.

miércoles, 2 de noviembre de 2016

Nowe spotkanie (PL)


Odchodzą z naszych rąk, ale nie z naszych serc. Znikają z naszych oczu, ale nie z naszej pamięci. Nie wypowiadają już żadnych słów ale są obecni w naszych rozmowach. Mówimy, że odeszli, wiedząc, że tak naprawdę zostali. I raz w roku wracają by zasiąść z nami do stołu i zajmują swoje miejsce na domowym ołtarzu. Sycą się aromatem typowych potraw jak tamale, pan dulce czy chichiliques. Cieszą się obecnością tych którzy pozostali i tych którzy odwiedzają dom i ołtarz. Szklanka wody której nigdy nie powinno brakować, gasi pragnienie i odświeża pamięć. „Łysa” nie ma ostatniego słowa dla tych którzy przeszli przez życie zostawiając ślady miłości i czułości. Łuk z kwiatów nad ołtarzem na nowo łączy dwa światy które my czasami rozdzielamy. Staraj się zostawić twój ślad i żyć w jedności z innymi. Czasami jesteśmy jak mosty które łączą dwa brzegi życia i niesiemy pamięć tych którzy odeszli na drugi brzeg tym co dopiero przychodzą. Łączyć, pamiętać, kochać, dzielić się i iść, to się nazywa żyć.

Miłego dnia Zmarłych. 

P.S. Refleksja napisana tego dnia została zainspirowana wspomnieniami wielu zwyczajów „dnia zmarłych” które poznałem i przeżyłem na Huasteka Potosina w Meksyku gdzie spędziłem kilka cudownych lat mojego życia 1995-2002

Dbać o siebie (PL)

Martwiła się o tyle rzeczy. Zawsze uważna na potrzeby innych, ale kiedy przychodziła niedziela zatrzymywała się na chwile i patrzyła na siebie pytając się siebie samą czego potrzebuje, jakie są jej potrzeby co jest pilne a co może trochę poczekać. To pomagało zachowywać równowagę. Nie mogła dbać o innych jeżeli nie dbała o siebie samą. To co dla niektórych było egoizmem dla niej było rozsądkiem. Nie była automatem,jak wszyscy potrzebowała czuć, cieszyć się, śmiać i od czasu do czasu płakać. Każda rzecz jaką czujemy pozytywna lub negatywna, uwrażliwia nas i pomaga zrozumieć innych czujących to samo. Dbaj o innych chroń ich ale nie zapominaj, że żeby móc to dobrze robić musisz dbać o siebie. W niedziele mamy doskonalą okazję do robienia tego. 
 
Miłego dnia dbania o siebie.

Un nuevo encuentro...



Se van de nuestras manos, pero de nuestro corazón. Se van de nuestros ojos, pero no de nuestra memoria. Yo no pronuncian nuevas palabras, pero estén presentes en nuestras conversaciones. Decimos que se han ido, sabiendo que de verdad se han quedado. Y una vez por año, en este día vuelven a compartir nuestra mesa, se hacen presentes en nuestro altar. Se sacian de los aromas de los tamales, panes dulces, chichiliques. Se alegran con la presencia de los que quedan y de los que visitan el altar. El vaso de agua que no puede faltar, calma la sed del encuentro y refresca la memoria. “La Pelona” no tiene la última palabra para los que han pasado por la vida dejando huellas de amor y cariño. El arco une de nuevo los dos mundos que nosotros a veces separamos. Trata de dejar tu parte y vivir en comunión con los demás. A veces somos como puentes que unen las dos orillas de la vida y llevamos la memoria de los que pasaron a una orilla a los que apenas están llegando a la otra. Unir, recordar, amar, compartir, caminar eso es vivir.

Feliz miércoles de Xantolo

martes, 1 de noviembre de 2016

Obudzić się z nadzieją (PL)

Paloma miała w swoim życiu więcej świtów niż nadziei, dlatego niektóre dni były dla niej wyjątkowo ciężkie. Z tego powodu żeby zmienić tę sytuację musiała znaleźć nadzieje chociażby bardzo malutką aby mogła towarzyszyć jej przebudzeniom. W pewien spokojny poranek kiedy kiedy pospiech jeszcze sobie smacznie spał, siedząc przed lustrem czesała swoje piękne włosy i swoją dobrą pamięć. Zawsze istnieje jakaś rzecz która powoduje, że inaczej nam bije serce przywraca kolory które szara rutyna nam odebrała. To może być skrawek nieba który widzimy rano otwierając drzwi o świcie ze swoimi promieniami światła przebijającego się przez chmury, to może być aromat kawy, pierwsze łyki mate, czy łagodna muzyka która koi serce. Czasami to powitanie przez ukochaną osobę czy nawet przez naszą maskotkę. Zawsze istnieje coś co pozwala odczuć i widzieć to co dobre, smaczne, jedyne i piękne w świecie który nas otacza i w naszym życiu w tymże świecie. To pomaga nabrać rozpędu aby moc przeciwstawić się życiowym problemom. Szukaj twojej nadziei każdego dnia.

Miłego dnia budzenia się z nadzieją.

Saber y sentir

Durante mucho tiempo ha llenado su cabeza con teorías acerca de la felicidad y una buena vida. Teorías muy bien elaboradas, expresadas por personajes importantes que aparecen en los libros, las ha leído conocido y recordado, pero nunca las ha sentido, ni vivido. Se quedaban para ella como cosas interesantes, pero siempre abstractas. Faltaba algo, sencillo, pero fundamental, mirarse dentro y ver qué es lo que le da paz, lo que permite de sentirse bien consigo misma y frente a otros. La felicidad nunca puede quitar la paz o avergonzar dar miedo. La felicidad grande es conjunto de las pequeñas y es ahora. No es algo que se puede programar apuntar en la agenda. Es cosa de sentir con todos los sentidos bien despiertos. En algunos casos la supuesta infelicidad es fruto de distracción, de pensar que la felicidad es todo lo que no tenemos lo que queremos conseguir y no lo que es nuestro lo que somos hoy día. Saborea más lo que eres, lo que vives.

Feliz martes de saborear.