domingo, 12 de febrero de 2017

Miłość i opieka (PL)

Tyle razy mówił że ją kocha. Czasami robił to na kolanach i ze łzami w oczach. Ona starała się mu wierzyć. Nie chciała znać miejsc jego nieobecności. Myślała że może dzięki temu zmniejszy choćby odrobinę głośność jego krzyków. Ale te nie zmniejszały swojej mocy tylko zwiększały swoją częstotliwość. Kiedy pierwszy raz ją spoliczkował, usprawiedliwiła jego uderzenie, nawet przekonała samą siebie że go sprowokowała swoimi pytaniami i że to jest normalne, że mężczyźni już tacy są. On jest impulsywny i bardzo ją kocha dlatego tak reaguje. Kiedy ta sytuacja się powtórzyła i nie było jednego uderzenia w policzek, tylko cała seria i wiele krzyków różnego typu, nie znajdowała makijażu który mógłby ukryć sińce i nie była w stanie naciągnąć żadnego usprawiedliwienia które mogłoby przykryć tak wielki akt przemocy, zaczęła wątpić w jego miłość. Jeżeli kochał ją tak bardzo jak mówił, to dlaczego tak niewiele się nią opiekował i tak bardzo ją sponiewierał? Jeżeli kochasz troszczysz się, opiekuj, jeżeli kochasz bardzo troszczysz się bardzo. Jeżeli się nie troszczysz to mało kochasz. Kochać nie oznacza używać, tylko dawać siebie i przyjmować.
Miłego dnia opieki i miłości.

No hay comentarios:

Publicar un comentario