jueves, 23 de noviembre de 2017

Przeprawiając się (PL)

Jak po wielkich deszczach w jej życiu też pojawiały się potoki. Czasami ich wartkie nurty porywały projekty, na pół zrobione rzeczy, na pół przemyślane i na pół poczute. W niektórych wypadkach ich nurt przechodził pośrodku między jej uczuciami i słowami które pozostawały na drugim brzegu. Za każdym razem jak coś poczuła i chciała to nazwać, musiała przekroczyć wartkie prądy by zebrać odpowiednie słowa. To czasami nie było takie proste jakby się mogło wydawać. Nagle nachodziły ją wątpliwości i bała się przekraczać wiry powierzchowności, przejściowych mód i nazwać to co miała w środku. Często wydawało się, że było o wiele łatwiej zamilknąć, poczekać aż opadną wody, niż zaryzykować wygodę i odważyć się by iść pod prąd, narażając się na silne wiry plotek i wyszukanych opinii które mogły ją wciągnąć. Mimo całego ryzyka staraj się nazwać twoje uczucia nie dlatego by o nich usłyszeli inni, ale po to byś poznała siebie samą, byś poznał siebie samego.

Miłego dnia przekraczania prądów i potoków.

Publicado en castellano el 26 de octubre de 2016

No hay comentarios:

Publicar un comentario