W pewna niedzieli rano słońc pieściło zaspaną
twarz Aurory która żegnała resztki soboty przylepione do ostatnich
rozkoszy snu. To była czas obudzenia się i dotknięcia nowego dnia
który nadchodził świeży i bez opakowania. Nie ważne, że
nie posiadał instrukcji obsługi. Miał aplikacje szczęścia która
tylko się uruchamiała z pewną
dawką dobrej woli i
wrażliwości. Ona mimo wszystkiego co jej przyszło przeżyć i
wypłakać, zawsze miała zachowaną
pewną rezerwę zaufania
dla czegoś nowego co nigdy nie spóźnia się z nadejściem. To
sprawa uważności i otwarcia, żeby nie stracić okazji. Niedziele
są przeznaczone do odpoczynku ale nie przez to możemy być
nieuważni. Wręcz przeciwnie powinniśmy zdwoić naszą
uwagę i wrażliwość żeby zobaczyć choćby maciupkie sygnały
tego co dobre pozytywne, tego co nam może pomoc czuć się lepiej.
Miłego dnia zdwojonej uwagi.
Publicado en castellano el 26 de febrero de 2017

No hay comentarios:
Publicar un comentario