Wszyscy mówili, że to
bardzo dobra osoba. Nie mylili się. Znając go bliżej można było
podziwiać jego zaangażowanie z bliźnimi. Zawsze jak mógł, starał
się pomagać. Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się w jak
najlepszym porządku, ale istniał mały problem, który czasami
powodował napięcia i innych zniechęcał do zaangażowania się z
nim, coś co odbierało mu sprzymierzeńców. To dlatego, że
dla niego było dobre tylko to co się robiło według jego zasad, w
jego sposób dla każdej osoby i sytuacji. To co było od innych nie
miało wartości, to co było zrobione w inny sposób, niż ten w
jaki on sobie wymyślił, nie mogło być dobre. Mylił się bardzo,
ale nie był w stanie się do tego przyznać. Kończyło się to
oskarżeniem wszystkich, że
nie chcą się zaangażować z nim. Spotykamy tego typu osoby w
drodze naszego życia. Musimy być bardzo cierpliwi z nimi, wiedząc,
że ich charakter ich
sposób widzenia gra na ich niekorzyść, ale że
w głębi nie są złymi osobami. Aż
dokąd możemy starajmy się pomóc, dbając o naszą
niezależność i wolność naszych kryteriów i punktów widzenia.
Miłego dnia widzenia tego
co dobre w innych.
Publicado en español el 13 de octubre
de 2017

No hay comentarios:
Publicar un comentario