Twarz Letycji była jak lustro, które odbija jej
duszę. Nie tylko jej
duszę, ale również to
co działo się dookoła niej. Czasami pojawiały się chmury
zmęczenia i smutku, ale z czasem znikały popychane wiatrem radości.
Jej twarz stawała się jeszcze piękniejsza, w czasie porannych
spacerów, kiedy świeże powietrze z pierwszymi promieniami słońca
odbijało piękno świata. Ona stawała się częścią tego piękna,
była tym pięknem. Przewietrz twoją
twarz, nie pozwól, by negatywne myśli zachmurzyły i zaciemniły
twój wzrok, twoje piękno.
Miłego poniedziałku świeżości.

No hay comentarios:
Publicar un comentario