Starała się być niezależna. Mówiła, że
jej niezależność i wolność nie mają
ceny, nie podlegają negocjacjom. Być może dlatego trudno jej było
zaakceptować swoje ograniczenia których nie była świadoma, ale
czas jej pokazał, że
istniały. Nie łatwo było zrozumieć to co się działo, znaleźć
jakiś sens poza upokorzeniem. Myślała o wszystkim, tylko nie o
tym, że życie jej
dawało cudowną
możliwość otwarcia się na innych, połączenia się z nimi,
nauczyć się prosić i przyjmować. Być bardziej uważną i zwracać
uwagę na innych którzy być może też
potrzebują, ale za bardzo się wstydzą by prosić. Za każdym razem
kiedy umożliwiamy innym uczestniczyć w naszym życiu w tym samym
czasie my zaczynamy uczestniczyć w życiu tych osób, które koniec
końców nas wszystkich wzbogacają i wyciągają z poczucia
samotności i samowystarczalności.
Miłego dnia umiejętności
proszenia o pomoc.
Publicado en español el 04 de
septiembre de 2017

No hay comentarios:
Publicar un comentario