Rodzice
Franciszka zorganizowali mu całe
życie. Chcieli by nie brakowało mu niczego. Miał dzień pełen
zajęć i pokój pełen zabawek i książek. Kończył jedne zajęcia,
by natychmiast zacząć następne. Mówili, że
wszystko to będzie mu potrzebne by odnieść sukcesy w życiu. Mieli
racje, ale zapomnieli mały szczegół. Zapomnieli, że
istnieje mały motor, który porusza nas w stronę szczęścia, zwany
„samopoczucie”. Tak samo jak pragniemy żyć w Dobro-bycie ważne
jest życie w Dobro-czuciu. To motor, który każdą osobę popycha
by używała wszystkie swoje zdolności i narzędzia. Stolarz który
ma stolarnie i drewno, wydawałoby się, że
ma wszystko co potrzebne. Ma wszystko, ale nie robi nic, bo nie czuje
się dobrze. Brakuje mu radości, szczęścia, fascynacji.
No hay comentarios:
Publicar un comentario