martes, 22 de octubre de 2013

Miłość Karoliny (PL)

Karolina myślała, że kochać go było jej przeznaczeniem. Wydawał się doskonały, tak inny niż pozostali. Czas pokazał, że tylko się wydawał inny... bolało bardzo, kiedy zdała sobie sprawę, że on bardziej niż kochał się bawił, grał, udawał. Ona przywiązana do niego pozwalała się ranić. Tylko przy nim czuła się szczęśliwa. W nim szukała tego wszystkiego czego jej brakowało. Strach przed samotnością przez jakiś czas służył jako anestezja by znieść złe traktowanie z jego strony. Jej miłość, bardziej niż miłością, była niebezpiecznym uzależnieniem, w którym ona zupełnie znikała. Ze względu na strach przed utratą już nie wyrażała swoich snów, pragnień, projektów. Karolina zapominała o małym szczególe: kto nie jest w stanie być szczęśliwy sam, nie będzie szczęśliwy z kimś. Miłość nie polega na dzieleniu się brakami i szukaniu, w innym lub innej, tego czego nam brakuje. Miłość to dawanie siebie, dzielenie się wszystkim, ze szczęściem włącznie. By moc powiedzieć osobie kochanej, to co powiedział poeta (Facundo Cabral): „Kocham ciebie, tym wszystkim czym kim jestem, włączając mnie samego”.

No hay comentarios:

Publicar un comentario