sábado, 8 de febrero de 2014

Uśmiech szczęścia (PL)

Carmen układała w rzędzie swoje małe szczęścia. Przywracała im połysk dzięki kąpieli wspomnień. Układając je w rzędzie widziała jasno, że jej szczęścia to nie tylko były krótkie chwile oddzielone od siebie cierpieniem, lecz to był proces, droga. Każda rzecz która przezywała prowadziła ją do innej którą dopiero przeżyje. Jako że nie trzymała się kurczowo tylko jednego wcześniej zaprojektowanego rozwiązania, dawała się zaskoczyć. Nie wymagała od życia odpowiedzi na wszystkie pytania, raczej czekała na znaki jak lepiej wykorzystać rzeczy które miała w swoich rekach, aby dalej się uśmiechać do losu i by ten się uśmiechał do niej. I kiedy Carmen się uśmiechała to nawet los się zakochiwał i był szczęśliwy.

No hay comentarios:

Publicar un comentario