miércoles, 7 de octubre de 2015

Proste, bezpośrednie spojrzenia (PL)

To nie był problem wzroku, żaden astygmatyzm, który uniemożliwiał skupienie wzroku na jednym szczególe, to była zwykła niepewność, która paraliżowała ją od dawna. Ta sama niepewność, więziła ją. Bardzo rzadko odważała się wyrazić swoje zdanie, i kiedy to robiła, zawsze tonęła w morzu usprawiedliwień i wyjaśnień, o które nikt ją nie prosił. Wydawało się, że to pomagało jej mieć jakieś oparcie. Zawsze bała się, że cała jej argumentacja zawali się jak karciany zamek. Unikała patrzenia prosto w oczy, wzrokiem biegała po całym otoczeniu, w rozpaczliwym geście szukania kogoś, kto może potwierdzić słuszność jej słów i opinii. Nie wierzyła, że ona sama może, że ma zdolność wyrażania tego co czuje i co myśli, bez potrzeby tłumaczenia się przed innymi. Nikt nie może pozbawić cię prawa do wyrażania twojej opinii. Rób to spokojnie, nie atakując, nie raniąc nikogo. Bądź bezpośredni, kieruj wzrok na osobę do której kierujesz słowa.

Miłego dnia patrzenia wprost.

No hay comentarios:

Publicar un comentario