lunes, 27 de agosto de 2018

Bez krzyków (PL)

Jej marzeniem było posiadanie telefonu z słuchawkami. Nie po to by dzwonić do swoich przyjaciół, wszyscy których miała istnieli tylko w jej wyobraźni, ponieważ nie pozwalali jej wyjść z domu. Chciała to mieć żeby móc słuchać muzyki kiedy jej rodzice do siebie krzyczeli. Ona ukryta pod stołem tak żeby jej nie dosięgnął żaden cios żaden kopniak, marzyła o słuchaniu muzyki która tak bardzo uspakajała jej dusze. Krzyki wbijały jej się w skórę i wstrząsał nią szloch. Dokąd sięga jej pamięć zawsze tak było. Im bardziej rosło jej ciało tym bardziej rosła jej ochota na ucieczkę. Nie uciec fizycznie, nie chciała zostawić mamy samej z tymi krzykami, ale uciec od dźwięków które ranią i wstrząsają w świat dźwięków które leczą i uspakajają. Chociaż masz racje nie krzycz, bo obok ciebie są małe osoby które cierpią, które odbierają każdy krzyk jakby był ciosem. Nie rozumieją racji tylko rozumieją miłość. Miłość która nie krzyczy ani nie używa przemocy.

Miłego dnia bez krzyków.

Publicado en castellano el 04 de marzo de 2017

No hay comentarios:

Publicar un comentario