Pierwsze światła
niedzieli pieściły jej zaspaną
twarz. Chciała odpocząć ale nie wiedziała jak to się robi.
Nauczyli ją wielu
rzeczy. Wiedziała jak być wydajną,
jak robić wiele rzeczy naraz, nawet wiedziała jak wymalować
uśmiech na twarzy po nieprzespanej nocy. Jej kalendarz wydawał się
gąbką która wchłania wszystkie możliwe zajęcia, nie zostawiając
żadnego czasu dla niej samej. Nie wiedziała co robić z tymi
godzinami które wydawały się puste. Jej niezajęte ręce
instynktownie szukały czegoś i jej myśli wystraszone nagle
skanowały jej rzeczywistość szukając możliwych zaległych spraw,
którymi mogłaby się teraz zająć. Jej serce waliło jak oszalałe,
bojąc się pustki. Każdej niedzieli przychodziło jej odkrywanie
tego, że bycie kimś
jest łatwiejsze niż zwykłe bycie. Potrafiła być bardzo
odpowiedzialna w każdej z ról jakie przyszło jej odgrywać, to
czego nie potrafiła to po prostu być sobą samą,
nie robić nic, ciesząc się wszystkimi zmysłami. Staraj się
nauczyć zwyczajnie być by odpocząć, dzielić się z kochanymi
osobami, tak zwyczajnie bez niczego specjalnego i naucz tego tych
małych którzy są blisko ciebie, będzie im to bardzo przydatne w
życiu.
Miłego dnia uczenia się
bycia i odpoczywania.
Publicado en castellano el 05 de marzo
de 2017

No hay comentarios:
Publicar un comentario