Maribel zawsze była o krok od limitu swoich
możliwości. Nie zatrzymywała się jednak, by użalać się nad
sobą, tylko szła
naprzód. Możliwości tak jak horyzont mają
tę dziwną
właściwość, mogą się rozciągać w nieskończoność, póki
jesteśmy w ruchu. Wiele razy w bardzo dziwnych okolicznościach
opuszczamy nasze sny, lub przestajemy robić coś co bardzo lubimy,
czy nie próbujemy realizować naszych marzeń. Czasami wystarczy
jeden komentarz, jedna uwaga, małe niepowodzenie, lub zwykły brak
wiary, przekonania, że
jesteśmy w stanie robić to, czy tamto, żeby zniechęcić się i
zablokować na wiele lat. Nie gnuśniej, nie usprawiedliwiaj się,
wiekiem, pracą, rodziną,
brakiem czasu. Zawsze możesz zrealizować jakieś marzenie, nawet to
z dzieciństwa czy młodości. Tylko rusz naprzód w ich kierunku.
Miłego dnia rozciągania limitów.

No hay comentarios:
Publicar un comentario