Było dla niej jasne, że
musi wybrać i z tą
decyzją nie może dłużej
czekać. Nie była to zbyt skomplikowana decyzja ale niosła z sobą
poważne konsekwencje. Musiała wybrać być z jednymi albo być z
drugimi. Każda grupa albo ją
przybliżała albo oddalała od tego snu który już dawno wyśniła.
z każdą grupą były
związane różne uczucia i przeżycia. Chociaż żadna z tych grup
nie była radykalna i nie chodziło o słynne „wszystko albo nic”,
obowiązki związane z przynależnością do każdej z grup
rozchodziły się po przeciwstawnych krańcach wachlarza snów.
Czuła, że kiedy
zbliżała się do jednego i oddalała od drugiego. Nikt nie może
być w dwóch miejscach naraz. Choćby nie wiem jaki był szybki
zawsze coś straci z każdej grupy z każdej imprezy. Tracąc po
trochu, na końcu tracimy esencje. Sprawdź twoje aktywności i
grupy. Wybierz to co najbardziej zbliża cie do esencji twoich snów,
do esencji twojego sposobu bycia. I pamiętaj, że
chociaż czasami się oddaliłeś od twoich celów, nigdy nie jest za
późno by do nich powrócić, teraz już w sposób bardziej dojrzały
i z bagażem doświadczeń.
Miłego dnia szukania esencji.

No hay comentarios:
Publicar un comentario