Ciekawe jest to co człowiek może odkryć każdego dnia. Już nie
jestem fizycznie w Ameryce Łacińskiej, ale Ameryka Łacińska jest
we mnie. Tyle lat smakowania tego co najlepsze w Meksyku w Huastece
i w Paragwaju w San Pedro zrobiły ze mnie Latynosa. Nie od
urodzenia, ale opcji serca. Dzięki hojnym ludziom, którzy otworzyli
przede mną drzwi swoich serc, swojego życia, zmartwień i marzeń.
Teraz w Hiszpanii mam przed sobą długi proces przeżycia i
strawienia tego całego bogactwa i tęsknienia za tymi dwoma
regionami, które mi tyle dały. Jako że
są dwa dają mi pewną
stabilność równowagę potrzebną
by móc dalej kroczyć „Szukając harmonii”. Będziemy spotykali
się dalej w tej jedynej przestrzeni która nie zna granic, ani
czasu, przestrzeni która jest przestrzeń miłości.
Miłego dnia niesienia tylu
rzeczy wewnątrz.
Publicado en castellano el 07 de junio
de 2017

No hay comentarios:
Publicar un comentario