Mija czas i łączą się słowa
w zdania , zdania w historie. Kiedy napisałem pierwsze w czerwcu
2013 w Naranjito w Paragwaju, nie myślałem, że
to będzie tak długo trwało. Wstydziłem się moich błędów (do
dziś się ich wstydzę) i nie wiedziałem czy ktoś to będzie
czytał. Czułem potrzebę pisania, dzielenia się tym co mam
wewnątrz. Aż przyszedł
pomysł blogu i 19 lipca 2013 roku stworzyłem blog zamieszczając
pierwsze teksty. 26 lipca w dzień Świętej Anny patronki Tanlajás
S.L.P. w Meksyku upubliczniłem blog. Lata przeżyć i doświadczeń.
Poznałem niektóre osoby które czytają moje teksty, nie wiem do
kogo docierają, co prowokują. To będzie na zawsze tajemnicą,
niezaspokojoną
ciekawością bez odpowiedzi. Wierze, że
będę pisał dalej, chociaż czasami moje teksty mogą nudzić,
powtarzać się. Cały czas jest w planach wersja na papierze. Dziś
chce podziękować wszystkim za hojność czytając, uprzejmość
robiąc komentarze i przyjaźń trwającą lata. Sumując wszystkie
teksty, oryginały po hiszpańsku i tłumaczenia na polski, dziś
publikuje tekst numer 3000. Przygoda będzie trwała jeszcze przez
jakiś czas. Zawsze jest coś nowego czym można się podzielić,
nowe rzeczywistości przeżycia. Dziękuje tym którzy czytają,
komentują wstawiają jakąś ikonkę w Facebook czy przysyłają
zdjęcia które mogę używać z tekstami. Mam szczęście że
was mam.
Miłego dnia dzielenia się i
celebrowania życia.

No hay comentarios:
Publicar un comentario