Mówili jej, że nie
powinno się wydawać wszystkiego co się ma. Dobra nauka która
miała jej pomóc przez całe
życie. Odpowiedzialne używanie zasobów i ostrożna postawa wobec
życia, miały pomóc nie zadłużać się bez potrzeby, żyjąc
ponad stan. Wszystko wydawało się jasne, logiczne, ale brakowała
jedna rzecz, powinna wiedzieć co naprawdę ma. Sprawdzając rzeczy i
robiąc rachunki dochodziła do wniosku, że
nie zawsze wydaje to co ma, że
niemożliwe jest unikniecie ryzyka i nie stawianie na coś nie znając
wyniku. Zużywa się nasze życie nie traktując go jako rzeczy którą
można wycenić, zmierzyć. Żyje się i daje nasze życie ryzykując
wszystko, tak jak robi to rzeka ryzykując swoją
wodę, nie wiedząc ile jej jeszcze zostało i gdzie dotrą te które
zaczęły płynąć w jej korycie. Być może w finansach w ekonomii
to złota reguła, ale w życiu zawsze będzie ryzyko i obstawianie,
z nie możliwymi do uniknięcia stratami, błędami i porażkami.
Wiele razy mogą nas zawieść nasze rachunki, ale to wszystko daje
smak życiu, które ze swoim dynamizmem jest jak wielkie zakład
przeciw życiu nieruchomemu, statycznemu i bez emocji. Nie bój się
zużywać życia.
Miłego dnia wydatków i
rachunków.
Publicado en español el 11 de agosto de
2017

No hay comentarios:
Publicar un comentario