Pani
Zniechęcona
nie oczekiwała
nic dobrego od życia.
Według
niej urodziła
się w szarym świecie.
Szczęście
było kwiatem który nie rósł
w jej ogródku.
Wydawało
jej się, że
nigdy nie zasiali tego w jej życiu
i jeżeli zasiali to być może nie zauważyła
i nie troszczyła
się by urosło.
Zawsze mówiła,
że
przyszło
jej żyć
między cierniami. Pewnego dnia będąc
zupełnie
sama zachorowała.
Jej sąsiadki
pomogły
jej były z nią
przychodziły
w odwiedziny. Pierwszy
raz ktoś
mógł
wejść
w jej szczelnie zamknięty
świat.
To nie był szary świat
być może brakowało
mu trochę
światła.
To oczy Pani Zniechęconej
cierpiące
na krótkowzroczność
i mające
małą
wrażliwość
na światło
powodowały
to że
ona myślała,
że
świat
jest taki jakim
ona go
widzi.
Świat
jest o wiele bardziej kolorowy piękny
niż ona mogła
sobie wyobrazić,
zresztą
nigdy nie widzimy wszystkiego tylko małą
część rzeczywistości.
Nie sądź
życie przez pryzmat jednego ciężkiego
dnia lub okresu
przejściowych
problemów.
Staraj się patrzeć
poza horyzont, i ruszaj się by zmienić
perspektywę
i widzieć
wszystko w innym świetle.
Miłego
dnia innej perspektywy.
No hay comentarios:
Publicar un comentario