viernes, 8 de mayo de 2015

Wszyscy razem i każdy z osobna (PL)

Bycie matką nie było łatwe dla Juliany. Dawno temu macierzyństwo spadło na nią trochę znienacka. Poczuła w tych samych ilościach strach i radość. Nagle jej mały świat musiał się rozciągnąć. Miłość którą czuła do jednej osoby musiała się pomnożyć. Po pierwszej córce przyszła jeszcze dwójka. Juliana nauczyła się patrzeć na sprawy oddzielnie i całościowo. Mówiła do siebie, że jeżeli jedna osoba czuje się dobrze to wcale nie oznacza, że wszyscy czują się dobrze i na odwrót. Sztuka utrzymywania równowagi między tym co osobiste indywidualne i tym co wspólne rodzinne, dawała jej pokój, rozwój i harmonijny wzrost. Patrz na wszystkich i na każdego, daj im przestrzeń i poczucie przynależności, w ten sposób będą rośli szczęśliwi.

Miłego dnia patrzenia na szczegóły i całość.

No hay comentarios:

Publicar un comentario