Don
Restituto był człowiekiem
samotnym i już zużył
całą
swoją
cierpliwość.
Nie została
mu ani jedna kropla cierpliwości.
Wyszedł
z domu do sklepu, żeby
sprawdzić
czy tam może kupić.
Powiedzieli
mu że
już sprzedali wszystko co mieli i musi cierpliwie czekać
aż
będzie następna dostawa. Właśnie cierpliwości
nie miał,
więc nie mógł
cierpliwie czekać.
Ani na targowisku nie mieli cierpliwości
z drugiej reki nawet tej już używanej,
bo to produkt bardzo delikatny który szybko się zużywa.
Trochę
zniechęcony
wrócił
do domu w momencie kiedy przyszła
jego najmniejsza wnuczka. Jej mama która przyszła
by popracować
w domu zostawiła
ją
pod opieką
Dziadka, który nawet nie zdążył
zaprotestować.
Chociaż
malutka zaledwie potrafiła
wypowiedzieć
kilka słów,
komunikowała
się bez problemu, patrząc
swoimi wielkimi oczami, obejmując,
całując,
śmiejąc
się i dotykając.
Mając
ją
w ramionach czuł
jak ona zaraża
go radością
i szczęściem,
miłością
i czułością.
Z tymi uczuciami których nie miał
od dawna wracała
do niego tak
potrzebna mu
cierpliwość.
To co tracisz w samotności
możesz
odzyskać
w towarzystwie innych osób.
Czułość
jest koncentratem wielu uczuć.
Niemożliwe
jest cierpienie z powodu przedawkowania czułości,
więc
nie boj się i bierz ile
potrzebujesz i rozpuść
to
w szklance czasu.
Miłego
dnia czułości.

No hay comentarios:
Publicar un comentario