W
kraju zwanym Lubietolandia, znanym też
jako Republika Lubietoszaleństwa
rozszalała się epidemia która uaktywniła światowy alarm. Każdego
dnia zgłaszano nowe przypadki. Władze Sanitarne czuły się
bezsilne, nie wiedziano co zrobić. Myślano na początku o starej
wypróbowanej metodzie odizolowania separacji ludzi zarażonych, by
uniknąć nowych zarażeń. Ta nowa choroba miała następujące
symptomy: chorzy nie byli w stanie komunikować się z innymi bez
użycia aparatów, zamiast patrzeć sobie w oczy, patrzyli sobie na
ekrany. Żywili się „Lubie to” z tego powodu większość była
niedożywiona, nigdy nie mieli wystarczającej ilości „Lubie to”.
Na szczęście szybko wynaleziono leczenie. Odkryto, że
uśmiech, uścisk, pocałunek są skuteczne nawet w przypadkach
bardzo zaawansowanej choroby, przede wszystkim jeżeli towarzyszy im
spacer pozwalający podziwiać jesień na północy i wiosnę na
południu świata.
No hay comentarios:
Publicar un comentario