lunes, 18 de noviembre de 2013

Terrorysta (PL)

Jerzy codziennie żywił się wszystkimi wiadomościami. Jeszcze nie wstawał z łózka a już otrzymywał swoją dzienną dawkę trucizny. Jego pierwszymi witaminami były wyliczanki napadów, gwałtów i zabójstw. Problemy w polityce krajowej i zagranicznej. Gdy wstawał nieufnie otwierał drzwi swojego domu, bo jak Państwo wiedza dziś nie można ufać nikomu. Świat jest pełen terrorystów, złych ludzi, powtarzał na prawo i lewo, w czasie niewielu wizyt jakie gościł w domu. Jerzy zatruwał się taka ilością złych wiadomości, że tracił zdrowy rozsadek i nie mógł normalnie patrzeć na świat, który go otaczał. Słuchając, oglądając, czytając o terrorystach, stał się terrorystą niezdolnym kochać, zaufać, mieć przyjaciół. Zło jest głośne. Jedno uderzenie robi więcej hałasu niż tysiąc pieszczot. Jeden krzyk jest głośniejszy od jednego uśmiechu. Nie pozwól zatruwać się od samego rana.

No hay comentarios:

Publicar un comentario