W świecie pospiechu ona była zwolenniczką
spokojnych wolnych rozwiązań. Świadoma, że
z niezwykłą szybkością i zdolnością pakujemy się we wszystkie
możliwe problemy. Mówiła, że
rozwiązania nie mogą być ani proste, ani natychmiastowe.
Rozwiązania muszą być powolne czasami tak jakby kapały z
probówki. Tak żeby móc zobaczyć w jakim miejscu daliśmy zły
krok, jakie słowo, decyzja było niewłaściwe, prowadząc nas do
problemów które teraz musimy rozwiązać. Kiedy coś się nam
zawala nie możemy natychmiast tego odbudować nie sprawdzając co
spowodowało poprzednią
katastrofę. Chociaż w życiu zawsze istnieją sytuacje które
wymagają od nas natychmiastowej reakcji odpowiedzi, to nie uwalnia
nas od potrzeby refleksji. Staraj się dawać pewne dobrze
przemyślane kroki na życiowej drodze.
Miłego dnia powolnych rozwiązań.
Publicado en castellano el 14 de enero de 2017

No hay comentarios:
Publicar un comentario