Dziś ciężko jej było się obudzić. To był jeden
z tych dni w które człowiek staje się wieczny w łóżku. Kiedy
jednej rzeczy chce głowa innej reszta ciała. Wydawało się, że
każdej z części ciała musiała wydać osobne polecenie by się
obudziły i były jej posłuszne i zrobiły to o co je prosi, czy co
im nakazuje. W tym długim procesie podłączania każdej części by
jakoś móc „funkcjonować”, mamy możliwość wyboru jakie
części chcemy uaktywnić. Być może nie warto budzić żalu czy
złości, smutku, zatrwożenia, niepokoju i niecierpliwości. W te
kilka minut które czasami wydaja się wieczne, między zamknięciem
i otwarciem oczu, zanim nasze nogi dotkną ziemi, decyduje się jak
przeżyjemy ten dzień i coś więcej niż tylko to. Możesz
zdecydować co zrobisz. Używaj praktykuj tą
możliwość, umiejętność. Przez cały dzień tydzień a nawet
życie będziesz czerpał z tego korzyści.
Miłego dnia dobrze przemyślanego budzenia się.
Publicado en castellano el 31 de enero 2017

No hay comentarios:
Publicar un comentario