martes, 23 de julio de 2013

Milczenie na ten sam temat (PL)

Potrafimy doskonale mówić na wiele tematów, gorzej bywa ze słuchaniem. Milczenie, bywa postrzegane, jako brak kontaktu. Czuć napięcie, zagrożenie, gdy zapada cisza, czasami czujemy się nieswojo. A przecież, tak jak się mówi na ten sam temat, tak można milczeć na ten sam temat. Nie chodzi o przemilczanie czegoś, tylko o powolne tkanie rozmowy, o zmianę stylu i poziomu komunikacji. Milczenie jest potrzebne by zdać sobie sprawę, gdzie się dokładnie jest, jakie są punkty odniesienia, jaka jest muzyka naszego życia. Standardem jest siadanie naprzeć siebie co już z góry zakłada pewną konfrontację. Rzeczy ustawione na przeciw siebie, mogą się zderzyć, powodować napięcie. Brakuje nam, tych samych punktów odniesienia, które otwierają drogę do dialogu, rozmowy. Dopasowanie się do rytmu życia, krajobrazu, oddechu przestrzeni. Pomieszczenie zamknięte, zamyka pewne pola, koncentruje czasami duże napięcia. Spacer gdzie istnieją te same punty odniesienia i jest ten sam rytm kroków ułatwia, słuchanie, czucie i zrozumienie. Nie można słów wypychać, trzeba je uwalniać, zawieszając w przestrzeni, tworząc kompozycje, zwracając uwagę na wzajemne zależności. Zbliżenia i zmiany kątów perspektywy, jak przy podziwianiu cudownego obrazu, pomagają dostrzec to co piękne a ukryte lub bolesne i niewidoczne na pierwszy rzut oka. Tak samo jak z Tobą rozmawiam, tak milczę na ten sam temat. Pozwalam by po chwilach ciszy moje słowa spotkały z Twoimi. W ciszy do każdej treści która chcę wyrazić dopasowuję odpowiednie słowo. Nasze milczenie i nasza rozmowa są pełne szacunku.

No hay comentarios:

Publicar un comentario