Pozwalała żeby wiele słów było wypowiedziane i
nie zwracała na nich uwagi. Słyszała ale nie słuchała. Słowa
odchodziły zmęczone a czasami nawet zniechęcone. Nie znajdowały
nikogo kto chciałby je przyjąć. Ona zawsze się usprawiedliwiała,
że jest zmęczona, że
ma dużo pracy, że nie
może wszystkiego ogarnąć. Miała rację,
miała zbyt wiele obowiązków. Problemem nie było tylko to, że
nie słuchała innych, problemem było to, że
nie słuchała samej siebie. Ignorowała swój wewnętrzny głos,
który próbował jej przypomnieć kim była, co powinno być ważne
dla niej a nawet pilne na tym etapie życia. Być może jest zbyt
wiele hałasu wokół nas i coraz trudniej przychodzi nam odróżnienie
tego co ważne dla nas dla naszego zdrowia i szczęścia. Staraj się
słuchać siebie, zapytaj siebie samego o twoje sny, pragnienia, i
pozwól twojemu ciału powiedzieć czego potrzebuje aby mogło być
w lepszej kondycji.
Miłego dnia słuchania.

No hay comentarios:
Publicar un comentario