miércoles, 30 de noviembre de 2016

Sen tak, koma nie. (PL)

Ostatnio nie budziła się całkowicie. Zawsze jakaś część dalej spała a jeżeli nie spała to przynajmniej drzemała. Nie chodzi tu o spokojny odpoczynek, tylko o bezczynność, bierność która obejmowała jej życie. Kiedy najbardziej tego potrzebowała czuła nieobecność entuzjazmu, kreatywności, wytrwałości i nadziei. Nie wiedziała jak obudzić w sobie tę część która kiedyś była taka aktywna. Krytyki i to, że zawsze za wszystko była winiona zablokowały ją. To co wydawało się letargiem było jej próbą samoobrony, nie narażania się na dalsze cierpienie. i Chciała więcej i chciała lepiej, dlatego musiała się obudzić i uodpornić na krytyki zazdrośników wygodnych i na wszystko narzekających. Nie pozwól by spały w tobie chęci robienia rzeczy które lubisz, które pozwalają ci się spełnić. Zawsze znajdziesz tych którzy wyrażają swoje opinie siedząc w wygodnym fotelu. Sen jest stanem normalnym, częścią naszego życia, ale nie jest normalna koma. Nie żyj w półśnie z powodu strachu i niepewności.
Miłego dnia budzenia całości.

No hay comentarios:

Publicar un comentario