Ostatnio nic mu nie
wychodziło. Na początku wszystko wydawało się iść dobrze żagle
pełne wiatru, ale potem gdzieś znikał początkowy impuls i
entuzjazm. Nie brakowało mu możliwości ani przekonania, jedyne
czego mu brakowało to zdecydowanie i jego bliźniaczka śmiałość.
Obawy i strach który nigdy nie spał
i zawsze był gotowy do ataku, przebierał się, kamuflował,
przybierając formę oczekiwania i przekładania na inny termin
czasami tak dobrze przebrany był prawie nie do rozpoznania, ze
strojami z innych rzeczywistości nie był czym innym jak zwykłym
lękiem. Zawsze miał
wymówkę i dobre uzasadnienie. Nie sprawiało im kłopotu
znalezienie jakiegoś winnego. Robili wszystko co mogli by o nich nie
rozmawiano tak żeby mogły być niezauważone. Byli skuteczniejsze
niż najlepsze hamulce w samochodzie bo były w stanie zahamować
każdy sen, każde marzenie, inicjatywę czy projekt. Zrób wszystko
co możesz by je odkryć, rozpoznać i odstraszyć kładąc na ich
miejscu pewność która dają ci małe ale stałe
kroki każdego dnia, chociaż są małe zawsze pozwalają ci iść
naprzód.
Miłego dnia małych kroków
bez strachu.
Publicado en castellano el 11 de marzo
de 2017

No hay comentarios:
Publicar un comentario