W swojej pracy skupiony zajęty
swoimi powinnościami
nie mógł
rozmawiać, ze
swoimi kolegami porozumiewał
się urwanymi sylabami. Połykał
godziny milczenia, ciszy. Kiedy kończył
prace szukał
sposobu na pozbycie się całej
ciszy jaką
miał ukryte
wewnątrz. Dom
wydawał się
najlepszym
miejscem na to, ale tam nie byli zainteresowani jego słowami.
Interesowały ich
bardziej te słowa które
płynęły do
nich z ich różnej
wielkości
ekranów. Widząc,
że
nie mają
powodzenia próby
pozbycia się ciszy w domu, sfrustrowany kończył
w barze, gdzie było więcej osób
jak on, które próbowały
pozbyć się
milczenia i z
odrobiną
alkoholu udawało
im się, dlatego nic dziwnego że
w barze było tak głośno.
Wszyscy mówili i
mówili głośno
i dużo, alkohol powodował,
że
już nie było ważne
czy ktoś
naprawdę
słuchał,
to co było ważne
to, że
cisza nie uciskała
tak bardzo w piersiach i nie dzwoniła
w uszach. Staraj się słuchać
i pomóż tym
których masz blisko pozbyć
się ich milczenia,
oby to mogli zrobić
w domu i nie musieli szukać
innych miejsc.
Miłego
dnia pozbycia się milczenia.
Publicado en español el 29 de
septiembre de 2017

No hay comentarios:
Publicar un comentario