viernes, 3 de marzo de 2017

Po co pojawił się w moim życiu? (PL)

Noemi im bardziej myśli, tym mniej może zrozumieć. Nie wie dlaczego pozwoliła mu wejść w jej życie. To prawda że kiedy wchodził wszystko ozdabiał kwiatami, pięknymi słowami i obietnicami. Pierwsze uschły obietnice nie dając żadnego owocu. Potem słowa zaczęły upadać jak płatki kwiatów które kiedyś jej podarował. Na marginesie kiedyś jej ofiarował piękne plastikowe kwiaty które okazały się mniej sztuczne niż jego czułość. Tak jak wszedł tak wyszedł zostawiając na początku trochę łez, smutek i beznadzieje, które z czasem zaczęły ustępować zostawiając miejsce refleksji i rewizji swoich oczekiwań. Dziś już nie płacze, wręcz przeciwnie uśmiecha się więcej niż kiedykolwiek w życiu. Nie po to by ukryć smutek, jak podejrzewały niektóre z jej przyjaciółek, tylko bo czuje się szczęśliwa. Dzięki temu co się stało odkryła, że jej szczęście nie zależy od nikogo więcej niż od niej samej. Jeżeli zdecyduje się na życie z kimś to nie ze względu na potrzebę, strach tylko dlatego że chce. Zwyczajnie dlatego że chce dzielić się swoim szczęściem a nie uzależniając je od obecności lub nieobecności kogoś w jej życiu. Istnieją osoby które pojawiają się w naszym życiu z dziwnym zadaniem, pokazują nam, że możemy obyć się bez nich i że mamy wszystko by być szczęśliwi. Nie chodzi o to by być odizolowanymi egoistami którzy nikogo nie potrzebują, wręcz przeciwnie, chodzi o to by być bardziej otwartymi, towarzyskimi, czułymi, nie obarczaj innych odpowiedzialnością za twoje szczęście.
Miłego dnia bez zrzucania odpowiedzialnościna innych.

No hay comentarios:

Publicar un comentario