Jej życie aż do tej pory było ciągłą huśtawką
między radością i smutkiem. Mówiła dużo o szczęściu i o
pechu, nie przyznając się do jej własnej odpowiedzialności w
momencie działania. Trudno jej było coś puścić, raczej z całych
sił próbowała
zatrzymać. Chciała zatrzymać osoby, chwile, czas, widziała jak
każda z tych „rzeczy” wymykała się z jej rąk.
Nie układała swojej skali wartości, ani nie dawała wartości
przynajmniej takiej na jaką
zasługiwali. Skupiona na próbach zatrzymania czegoś co odchodziło
bezpowrotnie, nie zwracała uwagi na to co wychodziło na jej
spotkanie na drodze życia. Nie trać sił
by zatrzymać coś lub kogoś. Ci którzy mają
zostać zostaną, ci którzy muszą
odejść odejdą. Ty zostajesz ze śladami które zostawili i z
najlepszymi wspomnieniami, i kiedy te są złe będą ci służyć
jako przestroga. Idź naprzód to co dobre zawsze rozwija się w
przyszłości której ty musisz pomóc się narodzić. Nic z tego co
już przeszedłeś przywróci ci szczęście na nowo. Uczyniło cie
szczęśliwym jeden raz i bądź wdzięczny za to. Tylko to co przed
tobą może uczynić cie szczekliwym ze szczęściem świeżym,
nowym, jedynym. Nie strać tego z powodu roztargnienia czy takiej
ilości rozrywek które są wokoło ciebie.
Miłego dnia tego co nowe.
Publicado en castellano el 12 de febrero de 2017

No hay comentarios:
Publicar un comentario