Nie miała racji, dobrze być może miała trochę
racji, ale kosztowało ją
bardzo przyznać się do własnych błędów i swoje zbyt szybkie
opinie. W rozmowie uciekała od ciszy. Te paliły jej uszy i fotel w
którym zazwyczaj siadała nagle stawał się bardzo niewygodny.
Wydawało się że w
każdej rozmowie mierzyła swoje siły, czekając na zwycięstwo,
przekonać a nie zwyczajnie poznać inne opinie, odkryć, że
istnieją inne punkty widzenia, które mogą nas wzbogacić. Patrząc
na to w ten sposób, każdy błąd czy przyznanie się do jakiejś
pomyłki porównywalne były z przegraną,
porażką i poniżeniem. Zbytnio upieramy się i nastawiamy na
współzawodnictwo. Nasza edukacja skupia się na współzawodnictwie,
nie możliwej do zatrzymania pogoni za pierwszym miejscem. Być może
tego czego nam brakuje w życiu to zamiast współzawodnictwa
wzajemne uzupełnianie się. Nasze bogactwo leży w naszych różnicach
w różnorodności talentów i spojrzeń. Wykorzystajmy je
uzupełniając się i harmonizując.
Miłego dnia uzupełniania się.
Publicado en castellano el 18 de febrero de 2017

No hay comentarios:
Publicar un comentario