Rzeczy które ostatnio przeżyła, być może z
powodu jej nieuwagi, uczyniły ją
brzemienną. Brzemienna
pełna słów które zamieszkiwały ją
od dawna. Słowa rosły, czekały na czas porodu. Czas przygotowania
dawał im formę, tak żeby po porodzie mogły być częścią
długiej rozmowy. Obawiała się, że
jak to zwykle się dzieje nikt nie będzie chciał przyznać się do
ojcostwa. Zająć się nimi. Wziąć na siebie odpowiedzialność za
przyniesienie na świat tych słów. Będzie co będzie sama lub z
kimś była gotowa wziąć na siebie odpowiedzialność. Wiedziała,
że te słowa muszą się
narodzić, że są
wynikiem, owocem, skutkiem tego co ostatnio przeżyła . Jeżeli
pozostaną zbyt dużo czasu w niej, mogą zaszkodzić jej zdrowiu.
Czekała cierpliwie na normalny poród w dobrych warunkach. Ufała,
że kiedy już będzie
odciążona będzie mogła być aktywna jak przedtem. Pozwól by
przyszły na świat w naturalny sposób słowa które w tobie
mieszkają.
Miłego dnia narodzin.

No hay comentarios:
Publicar un comentario