Zawsze ją
atakowali czasami mówili wprost czasami rzucali aluzje. Były żarty
i kpiny na oczach wszystkich. To bolało bardzo czuła się bardzo
wrażliwa, nieodporna. Chociaż nie mogła zatrzymać ich słów,
mogła zrobić coś żeby te słowa jej nie raniły. Nie wbijały się
w jej dusze. Z miłością i zaufaniem musiała budować swój
pancerz. Z jego pomocą nie chciała się separować tyko chronić.
Dobrą dawką
zaufania do samej siebie dawała jej więcej siły solidności. Słowa
innych do niej docierały ale już jej nie raniły nie zostawiały
śladów. Żeby stworzyć twoją
własną protekcję
musisz najpierw poznać siebie. Samopoznanie daje pewność siebie i
ta chroni przed wątpliwościami w które nas mogą wpędzić inni
słowami które wytracają z równowagi i ranią.
Miłego dnia poznania się wewnątrz i stania się
silnymi na zewnątrz.

No hay comentarios:
Publicar un comentario