Klaudia już od dawna nie zostawała w jednym
miejscu. I to wcale nie oznacza, że
sporo podróżowała. Ze względu na swoja prace i obowiązki,
raczej prowadziła siedzący tryb życia. Często była nieobecna w
swoim ciele. Jej myśli wybiegały daleko. Błąkając się po
możliwych scenach, w których wiele rzeczy mogłoby się zmienić,
nie robiła nic by do nich dotrzeć. Docierała do nich tylko w
myślach. Chociaż często jej rzeczywistość była bardzo podobna
do tej która sobie wyobrażała, ona nie zdawała sobie z tego
sprawy, bo była nieobecna, zanurzona w swoich myślach i
przypuszczeniach. Gdyby zdobyła się na wysiłek by poznać lepiej
siebie, to co ma i przeżywa,
wykorzystałaby to wszystko lepiej i zbudowałaby swoje szczęście.
Często szczęście w naszym życiu jest o wiele bliżej niż to
sobie wyobrażamy. Siedząc na brzegu szczęścia patrzymy w innym
kierunku i „nie wchodzimy w nie”. Nie bądź tak często
nieobecny/a.
Miłego dnia obecności.

No hay comentarios:
Publicar un comentario