Przyszło jej mieszkać bardzo daleko. Ona sama to
wybrała ale do tego wyboru została zmuszona. Jej rodzinne strony
osierociły ją z
możliwości wzrostu osobowego, osobistej i zawodowej realizacji.
Inne miejsca dawały jej nadzieje w zamian za odległość jaka
dzieliła ją od jej
bliskich. Odległość która czasami bolała i była zimna, zroszona
łzami i nadmuchana kilkoma „och!”, które wymykały się jej
kiedy wspominała ciepło domowego ogniska. Miała szczęście,
poszło jej dobrze jeżeli chodzi o ekonomie. Mogła sobie zapewnić
lepszą przyszłość,
nawet spróbować wielu rzeczy które do tej pory były dla niej
nieznane, których poznanie umożliwiało jej to dalekie miejsce
zamieszkania. Tyle tylko, że
od czasu do czasu jej ciało ogarniało dziwne zimno i nie pomagało
wygrzewanie się na słońcu. Zimno które tylko mogłoby wyleczyć
silne objecie i bliskość tych których kochała . Ciesz się tymi
których masz blisko i postaraj się zrozumieć tych którzy są
daleko. Zrozum że dla
nich są ważne tak zwykle rzeczy jak fotografie, wiadomości wysłane
jakimkolwiek komunikatorem sieci komórkowej, rozmowa telefoniczna,
czy silne objecie.
Miłego dnia bliskości mimo odległości.

No hay comentarios:
Publicar un comentario