sábado, 27 de agosto de 2016

Bez lawin (PL)

Nie było ani blisko ani daleko nikogo z kim mogłaby porozmawiać o tym co miała uwiezione w sobie. Od lat przemilczała wiele rzeczy. Według niej były drobne i bez znaczenia. Miała racje każda z nich oddzielnie była bardzo malutka. Wrzucała ją w zakamarek swojej duszy. Z upływem czasu nagromadziło się tyle rzeczy, że wytrącały z równowagi wszystko, powodując że nawet najmniejsza rzecz doprowadzała do zachwiania. Wydawała się niewytłumaczalna tak przesadna reakcja na nie mające znaczenia rzeczy, nie rozumiała jak mogą powodować tyle szkody. To wszystko dlatego że już zapomniała, że już ukryła setki jeżeli nie tysiące takich małych rzeczy w sobie i już nie mieściła się żadna nowa. Próbując wcisnąć kolejną zachwiała z trudem utrzymaną równowagę i zaczynało się rozsypywać wszystko jak lawina porywając pokój i szczęście. Nie chowaj tyle w sobie, dla zdrowia, szczęścia i równowagi, szukaj sposobu na wrzucenie na zewnątrz, dzielenie się z kimś godnym zaufania. Nie pozwól by powstawały lawiny wymykające się spod kontroli. 
 
Miłego dnia rozładowywania ciężarów.

No hay comentarios:

Publicar un comentario