miércoles, 24 de agosto de 2016

Naprawiając więcej niż ubrania. (PL)

Pani Margarita naprawiała ubrania, i przy okazji życie ich właścicieli. W jej zakładzie krawieckim zawsze było miejsce żeby sobie usiąść, trochę czasu na mówienie i drugie tyle na słuchanie. Chociaż miała bardzo ostre nożyczki, nikomu nie ucinała rozmowy w połowie zdania lub słowa. Słuchała od początku do końca. Ci którzy przychodzili do niej, nie należeli do tej grupy ludzi która używa i wyrzuca, lub używa i wymienia na nowe bo według nich to co maja jest stare i już się nie nadaje. Tacy ludzie nigdy nie wchodzili przez jej drzwi. Ci którzy do niej przychodzili należeli do tych co zawsze dbają o swoje rzeczy i każdą z nich chcą otrzymać w dobrym stanie, zawsze atrakcyjną odnawiając ją przetwarzając. Czasami ich najbardziej ulubione rzeczy były uszkodzone. Ona im pokazywała, że zawsze coś można zrobić, żeby uratować ulubione ubranie i przy okazji pokazywała im jak można uratować życie. Uczynić je bardziej radosnym, wypełnić kolorami. Z nią uczyli się nie powtarzać nigdy więcej „wszystko jest stracone”, tylko dlatego, że pojawiał się jakiś problem. Nie wyrzucaj twojego szczęścia, zawsze istnieje jakiś sposób by naprawić to co jest uszkodzone. Trzeba tylko odrobinę cierpliwości i kreatywności.
 
Miłego dnia naprawiania rzeczy i życia. 

No hay comentarios:

Publicar un comentario