Dla
niektórych osób świat kończy się tam gdzie zaczyna się ściana
domu lub płot ich
podwórka. Kiedy mówią o sąsiednim mieście, mówią o czymś
bardzo dalekim. Świat który ich otacza wyznacza im granice. W
bardzo małej przestrzeni ubiega całe ich życie. I chociaż czasami
czują, że
się duszą nie odważają
się przekroczyć granic. Niepewność ich paraliżuje i czasami jako
mechanizm samoobrony krytykują tych którzy odważają się iść
dalej. Istnieją osoby godne podziwu, które opuszczając swój mały
świat, swoje pozorne bezpieczeństwo ruszyli daleko, bardzo daleko.
W małym świecie, wszyscy się się znają i wszyscy znają
wszystko. Ci którzy wyszli ze swego świata, nabierając rozpędu,
doszli do różnych miejsc, na rożnych kontynentach, między innymi
do Punta Arenas na południu Chile. I chociaż czasami boli odległość
i nostalgia uciska w piersiach i niektóre łzy smakują bardzo
gorzko, ich świat stał
się wielki i ich zdolność do marzeń nie ma granic. Odważ się
przekroczyć granice twojego małego świata, rozszerz limity twojego
życia. To co na ciebie czeka na nieznanym dla ciebie terenie nie
jest tyko trudnością i niebezpieczeństwem. Znajdziesz tam wiele
nowych i przepięknych rzeczy. Lepiej poznasz świat i samego/samą
siebie.
Miłego
dnia rozszerzania naszego świata. Pozdrowienia dla wszystkich
emigrantów.

No hay comentarios:
Publicar un comentario