Niektóre
słowa latały w powietrzu. Wydawały się pourywane, wymieszane z
westchnieniami i lamentami. Nie tworząc całych zdań, nie zwracając
na nie wystarczającej uwagi, nie były zrozumiane. Nie miały
konkretnego adresata. Tylko wydostawały się z głębi, próbowały
na coś zwrócić uwagę. Zwrócić uwagę na to co dzieje się w
środku i nie zawsze widzi się z zewnątrz. Czasami nawet ich
właściciel nie zdawał sobie sprawy że
istnieją, lekceważył je, próbował ukryć, nucąc jakieś
melodie, ale one tam dalej były. Czekały na odrobinę uwagi. Nie
zamierzały wyrażać niepodważalnych prawd, chciały tylko wskazać
na uczucia i wrażenia jakie wypełniały jego ciało i ducha.
Posłuchaj siebie, posłuchaj z uwagą,
kiedy jesteś z innymi i kiedy jesteś sam. Kiedy nauczysz się
słuchać siebie, będziesz przygotowany/a by słuchać innych.
Miłego
dnia słuchania słów
które się wymykają.

No hay comentarios:
Publicar un comentario