miércoles, 3 de agosto de 2016

Dać to o co się prosi. (PL)

Mayra miała całą kolekcję uśmiechów, ale nie trwoniła ich rzucając na wiatr bez żadnej przyczyny. Rezerwowała je na spotkania z osobami które kochała, i na te spotkania z sobą samą, które od czasu do czasu sobie darowała w prezencie, w ciszy swojego pokoju lub w czasie długich spacerów. Jej uśmiechy nie były zwykłą miną którą próbowała ozdobić jej twarz, ukrywając to co czuła naprawdę. Kiedy się uśmiechała to dlatego, że jej serce wypełniała radość i jej usta słowa. Słowa które wypowiadała tylko wtedy kiedy miała pewność, że będą wysłuchane. Mogli je usłyszeć tylko ci, którzy dawali sobie czas aby być przy niej bez patrzenia wprost lub ukradkiem na ekran swojego telefonu. Oczywiście w niektóre dni promieniała szczęściem i wyrażała je nie czekając na żadną reakcje z niczyjej strony. Mayra prosiła o niewiele tych którzy ją otaczali, prosiła o to co sama ofiarowała – szacunek. Nie trać energii, ani twojego smutku, ani twojej radości z kimś kto nie jest zdolny być uważnym.

Miłego dnia bycia uważnym. 

No hay comentarios:

Publicar un comentario